Urszula

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 368 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Kubeł na śmieci #3501
    Urszula
    Uczestnik

    Nam sasiadka podkrada ciagle zielona skrzynke mimo, ze jest na niej nr domu 😉

    w odpowiedzi na: Zmiana adresu i problem z ubezpieczeniem samochodu #3485
    Urszula
    Uczestnik

    W umowie powinne byc podane koszta kanselacji polisy. Mozesz tez skontaktowac sie ze swoja firma ubezpieczeniowa i spytac o te koszta.

    w odpowiedzi na: jak sie ma macierzynski do holidaya #3465
    Urszula
    Uczestnik

    Jesli moga, a nie musza, to raczej nie zaplaca. Nie sadze, ze CAB cos pomoze. Chociaz zawsze warto sprobowac i udac sie do nich po porade. Na pewno nic nie tracisz

    w odpowiedzi na: jak sie ma macierzynski do holidaya #3462
    Urszula
    Uczestnik

    Poszukaj na http://www.directgov.co.uk-tu mozna znalezc wszystko o prawach i obowiazkach pracodawcy i pracownika. I wiele innych rzeczy.

    w odpowiedzi na: ABP w Armthorpe #3456
    Urszula
    Uczestnik

    Zeby sie nie dac wyzyskiwac i wyklocac o swoje, to, oprocz znajomosci jezyka tzreba miec charakter. Malo we wlasnym kraju jest ludzi, ktorzy daja po sobie jechac i siedza cicho? Moglabym wiele takich prykladow przytoczyc z mojej firmy w Polsce.

    Polskie wyksztalcenie, jakie by nie bylo, na pewno nie jest gorsze od tutejszego. Ich piec przedmiotow na krzyz w szkolach to zadna rewelacja edukacyjna. Pracuje teraz z sama taka 'ksztalcona’ mlodzieza, co to nawet ma problemy z obsluga kalkulatora. Nie wspominajac o zerowej znajomosc jakichkolwiek jezykow obcych. Jesli uda im sie ze szkoly zapamietac chociaz kilka slowek, np z niemieckiego, to juz ich rozpiera duma.

    Dodam, ze ukonczenie lub nie studiow, nie jest od razu wyznacznikiem inteligencji, czy wiedzy danego czlowieka. Lecz sa tacy, ktorzy maja wiecej w swerze zainteresowan niz 'shopping’ czy 'socializing with friends’, ale urodzili sie w innym kraju i musza tyrac po fabrykach.

    w odpowiedzi na: ABP w Armthorpe #3453
    Urszula
    Uczestnik

    Najbardziej ciekawi mnie ten awans w fabryce. Zwlaszcza pracujac przez agencje.
    Jak dotad, a jestm piec lat, spotkalam sie tylko z jedna fabryka, gdzie szefostwo liczylo sie z naszym zdaniem i staralo ulatwiac prace, jesli to tylko bylo mozliwe. Ale to chyba wlasnie ten przyslowiowy wyjatek, ktory potwierdza regule 😉 Dodam, ze bardzo dbano o to, zebysmy nie poczuli sie w jakikolwiek spodsob dyskryminowani. Moze temu, ze byla nas tylko garstka Polakow w tym miejscu, a moze, szczesliwie trafili nam sie normalni ludzie, ktorzy zajmowali kierownicze stanowiska.

    Kolega przyjechal widac niedawno i mysli, ze zaraz zawojuje rynek pracy w Doncaster. Mozesz sobie znac angielski najlepiej, ale to akurat nie daje gwarancji dostania lepszej pracy, niz zwyklego robola. CZasem w fabryczkach wola takich, co za dobrze po angielsku nie gadaja, bo przynajmniej nie beda fikac. A polskie wyksztalcenie tu nikogo nie obchodzi, bo oni i tak nie maja o nim pojecia. Wiekszosc postrzega Polske, jako odlegly kraj wiecznej zimy, gdzie nie ma Danonow i telewizorow.

    w odpowiedzi na: ABP w Armthorpe #3437
    Urszula
    Uczestnik

    Nie wiem, ile czasu jestes w Anglii, ale zakladam, ze dosc krotko 😉
    Wierz mi, sa tacy, ktorzy liza tylki zwyklym angielskim robolom. Dlaczego? Tez nie moge tego pojac.
    Wspominalam o znajomej, ktora pracowala w ABP. Akurat ona miala dosc zimna i monotonnego burczenia maszyn. Mowila, ze jej to rzuca sie na psyche ;D

    w odpowiedzi na: ABP w Armthorpe #3432
    Urszula
    Uczestnik

    Nie w kazdej fabryce praca jest za grosze i nie w kazdej jest lodowka. Ja pracuje w nie fabryce i mam minimum wage, a w fabryce, ktorej pracowalam ostatnio, mialam 6.81 na godz. To jednak jest mala roznica 😉
    Pewnie, ze nie kazdy, kto sie wyzej wspial, musial lizac komus pupke, ale jednak takich przypadkow nie brakuje.

    w odpowiedzi na: Do wszystkich młodych mamuś z Doncaster #3423
    Urszula
    Uczestnik

    Jesli na Wheatley to odiwedzcie Children Centre. Ostatnio wyslalismy jedna z babc z naszym maluchem i przewazaly tam polskie mamy 🙂
    Health Visitor powinna wam przyniesc info o tym miejscu. My dostalismy rozpiske, jakie zajecia, kiedy, dla jakich grup wiekowych. Niestety sami nie mamy jak pojsc, bo pracujemy caly czas na 9.00. Spotkania odbywaja sie tak miedzy 9.00-9.30 a 11.00-11.30.

    Ps. Takie miejsca zapewne sa na kazdej dzielnicy, ale ja akurat tez mieszkam na Wheatley 😉

    w odpowiedzi na: Przeklucie uszow dla dziecka #3405
    Urszula
    Uczestnik

    Ale kto sie kloci? ;P
    Chyba w kazdym salonie piercingu i tatuazu uszy tez przekluja. Kwestia tylko ich watpliwej higieny.
    Ja sie klulam w Blue Banana, co prawda nie uszy. I nie narzekam. Szybko i sprawnie. Pare papierkow przedtem do wypelnienia. Za to jedna pani z pracy opowiadala, jak to jej cora miala po wizycie tam jakies dziwne rzeczy na uszach. Tylko to mogl byc bliznowiec nie zalezny od tego gdzie i w jakich warunkach sie kluje, a raczej uwarunkowany genetycznie.
    W Clairsie przekluwaja pistoletem. To chyba najlepsze w przypadku uszu-szybko i niemal bezbolesnie.

    w odpowiedzi na: Co robić na 'macierzyńskim’? #3404
    Urszula
    Uczestnik

    Oni tutaj klada taki nacisk na naturalne przejscie pologu i porodu, podobnie jak z kazda choroba, kaza czekac az samo przejdzie 😉
    Jednak w przypadku porodu musze sie z nimi zgodzic.
    Sama chcialam rodzic w wodzie, ale potem zrezygnowalam.
    Co do opieki to mialam trzy polozne i wszystkie niezwykle mile, a do tego przybiegaly na kazde zawolanie.
    Oprocz lekarki, cala opieka byla super.

    w odpowiedzi na: Enklawa – nowe polskie delikatesy #3403
    Urszula
    Uczestnik

    Ja polskie kosmetyki zamawiam przez internet. Czasem jakas Ziaje mozna dorwac w Poundstrecherze.
    Polecam internetowy https://www.twojekosmetyki.co.uk/catalog/index.php i http://www.m-shop.eu/
    A polskie wedliny, krojone lub nie mozna tez kupic na Beckett Road w polskim sklepie. Tez maja dostawy dwa razy w tygodniu. Sklepik dosc maly, ale to dopiero ich poczatki.

    w odpowiedzi na: Co robić na 'macierzyńskim’? #3395
    Urszula
    Uczestnik

    Na takie calkowite znieczuleni, czyli epidural-tak to sie chyba zwie-trzeba sie zdecydowac zanim zaczna sie najwieksze bole i skurcze.
    Zanim urodzilam naczytalam sie negatywnych opinii na temat tego znieczulenia. Glownie pisano o skutkach ubocznych, ktore moga wystapic u matki. Jednak juz po porodzie znalazlam informacje, ze taka metoda moze po prostu uspic dziecko, a do tego, to ze nie czuje sie bolu, nie czuje sie skurczow, porod moze pzrebiegac z komplikacjami. Wtedy dziecko czesto tzreba wycigac takimi szczypcami lub przyssawka. Twoja midwife powinna dac Ci rozpiske zajec szkoly rodzenia w szpitalu. Tam pokazuja te narzedzia. Nie wyglada to ciekawie.
    Ja dostala diamorfine. Sporo godzin przed samym porodem. Za wiele nie pomogla.
    Za to po tym jak dostalam malucha w swoje rece, wydawalo mi sie, ze ta cala sytuacja zdarzyla sie dawno temu i to innej osobie 😉
    Aha jeszcze daja gaz. Niektorym pomaga, ale mi bylo po nim niedobrze. Moze i pomogl, ale nie pamietam 😉 Na pewno dal rade w przypadku taty 😉

    w odpowiedzi na: Przeklucie uszow dla dziecka #3392
    Urszula
    Uczestnik

    [b]Natalia2505 napisane:[/b]
    [quote]Nim ocenisz ta ”modna mamusie” warto bylo zapytac ile lat ma dziecko. Nie znasz szczególow a juz uznajesz ze glupota. Moze jej corka sama juz chce nosic kolczyki.[/quote]

    Jak bys przeczytala dokladnie, to bys dojrzala tam slowo bobas.

    w odpowiedzi na: praca kierowcy w uk #3383
    Urszula
    Uczestnik

    Jest jeszcze agencja Zest, na tej samej ulicy, co Driver Hire, tylko pare krokow dalej.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 368 w sumie)