ABP w Armthorpe

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 57 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3450
    Edyta Walasik
    Uczestnik

    Tu akurat zgodze sie ze sniperem00.

    Pracowalam przez jakis czas w NEXT, ktoregos dnia mieli przyjsc „timerzy”, ktorzy mierzyli tempo pracy. Anglicy prosili nas Polakow zeby nie pracowac tak szybko, bo normy pojda w gore. Niestety musialo znalezc sie paru, ktorzy musieli sie wykazac. Efekt wysrubowane normy, bieganie i pikowanie na czas. Chore.

    Piszesz, ze masz doswiadczenie w zarzadzaniu 🙂 znam tez taka osobe, ktora pracowala na kierowniczym stanowisku w Polsce i na poczatku miala takie samo zdanie jak Ty. Czas i ludzie bardzo szybko to zwerfikowali.

    Zamiast klocic sie ze sniperem00 o to jak sie tu pracuje, moze popracuj troche dluzej i wtedy zabieraj glos.

    Nie wytykaj komus, ze nie lamie tekstu, nie wszyscy to robia. Tobie nikt nie wytykal, ze Polakowi piszesz z malych liter.

    #3451

    Niektórzy jeszcze nie zrozumieli, że pommo oficjalnej i wszechobecnej „poprawności politycznej” prezentowanej oficjalnie pod publikę, miejsce w szyku określa tu narodowość i lojalność wobec szefa, a dopiero potem profesja i dyplomy, z czasem zrozumiesz, jak tu pomieszkasz dłużej i doświadczysz tego na własnej skórze. Widywałem superwizorów którzy nie potrafili dodawać wymiarów na rysunkach technicznych, wogólen nie rozumieli co na nich widzą, i widywałem też inżynierów po Poliubudzie z pędzlem w ręku, robiących poprawki lakiernicze, to jest właśnie UK, a nie bajki i mity wyniesione wraz z stereotypami jakie są w PL… Tu nieliczna garstka szczęsliwców robi to co lubi i jest ich wykształceniem, reszta robi to co może, by zarabiać na przyzwoitym poziomie, pośród nich będą ludzie realnie oceniający swoją sytuację (świadomie godzący się na bycie niewolnikiem XXI wieku) i tacy z przerostem ambicjii, którzy gotowi sa iśc po trupach, aby tylko mieć odrobinkę więcej od innych, Twój wybór po której stronie chcesz być, a jeśli marzysz naprawdę o tym by być szefem we wzorcowej firmie, to niestety, ale musisz sam ją otworzyć, bo w Donny nie ma zbyt wiele takich, a bynajmniej, mało prawdopodobne by się do nich dostać.

    #3452
    Doncaster
    Klucznik

    Wydaje mi się 'Dalej’, że będziesz miał w ABP dosyć ciężkie życie po tych postach, a jeszcze nawet tam nie zacząłeś 🙂

    Chyba odchodzimy trochę od tematu. Proszę uważajmy na słownictwo.

    #3453
    Urszula
    Uczestnik

    Najbardziej ciekawi mnie ten awans w fabryce. Zwlaszcza pracujac przez agencje.
    Jak dotad, a jestm piec lat, spotkalam sie tylko z jedna fabryka, gdzie szefostwo liczylo sie z naszym zdaniem i staralo ulatwiac prace, jesli to tylko bylo mozliwe. Ale to chyba wlasnie ten przyslowiowy wyjatek, ktory potwierdza regule 😉 Dodam, ze bardzo dbano o to, zebysmy nie poczuli sie w jakikolwiek spodsob dyskryminowani. Moze temu, ze byla nas tylko garstka Polakow w tym miejscu, a moze, szczesliwie trafili nam sie normalni ludzie, ktorzy zajmowali kierownicze stanowiska.

    Kolega przyjechal widac niedawno i mysli, ze zaraz zawojuje rynek pracy w Doncaster. Mozesz sobie znac angielski najlepiej, ale to akurat nie daje gwarancji dostania lepszej pracy, niz zwyklego robola. CZasem w fabryczkach wola takich, co za dobrze po angielsku nie gadaja, bo przynajmniej nie beda fikac. A polskie wyksztalcenie tu nikogo nie obchodzi, bo oni i tak nie maja o nim pojecia. Wiekszosc postrzega Polske, jako odlegly kraj wiecznej zimy, gdzie nie ma Danonow i telewizorow.

    #3454
    Florian Wyzimski
    Uczestnik

    [b]Lucyna napisane:[/b]
    [quote]Kolega przyjechal widac niedawno i mysli, ze zaraz zawojuje rynek pracy w Doncaster. [/quote]
    Lucyno, nic takiego nie sądzę, na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski?

    [quote]Mozesz sobie znac angielski najlepiej, ale to akurat nie daje gwarancji dostania lepszej pracy, niz zwyklego robola[/quote]
    To prawda, w pierwszej pracy jaką złapałem nie był mi do niczego potrzebny bo prawie sami Polacy.
    Wspomniałem o angielskim w kontekście że osobę znającą lokalny język ciężej jest wyzyskiwać/poniżać, bo potrafi upomnieć się o swoje, poznać swoje prawa itp.
    Temu chyba nikt nie zaprzeczy, prawda?

    [quote]CZasem w fabryczkach wola takich, co za dobrze po angielsku nie gadaja, bo przynajmniej nie beda fikac.[/quote]Też mam takie podejrzenie.

    [quote]A polskie wyksztalcenie tu nikogo nie obchodzi, bo oni i tak nie maja o nim pojecia.[/quote]Nie wiem do kogo ta wypowiedź jest skierowana, ja akurat mam bardzo negatywny stosunek do jakości kształcenia w Polsce, często efekt jest odwrotny od zamierzeń. Na dodatek uważam że z roku na rok schodzi na coraz większe psy (vide: temat tegorocznych matur).
    Wielokrotnie dawałem temu wyraz, np. tak: http://tinyurl.com/69755fv

    #3456
    Urszula
    Uczestnik

    Zeby sie nie dac wyzyskiwac i wyklocac o swoje, to, oprocz znajomosci jezyka tzreba miec charakter. Malo we wlasnym kraju jest ludzi, ktorzy daja po sobie jechac i siedza cicho? Moglabym wiele takich prykladow przytoczyc z mojej firmy w Polsce.

    Polskie wyksztalcenie, jakie by nie bylo, na pewno nie jest gorsze od tutejszego. Ich piec przedmiotow na krzyz w szkolach to zadna rewelacja edukacyjna. Pracuje teraz z sama taka 'ksztalcona’ mlodzieza, co to nawet ma problemy z obsluga kalkulatora. Nie wspominajac o zerowej znajomosc jakichkolwiek jezykow obcych. Jesli uda im sie ze szkoly zapamietac chociaz kilka slowek, np z niemieckiego, to juz ich rozpiera duma.

    Dodam, ze ukonczenie lub nie studiow, nie jest od razu wyznacznikiem inteligencji, czy wiedzy danego czlowieka. Lecz sa tacy, ktorzy maja wiecej w swerze zainteresowan niz 'shopping’ czy 'socializing with friends’, ale urodzili sie w innym kraju i musza tyrac po fabrykach.

    #3461
    Justyna Sasiadek
    Uczestnik

    najgorszemu wrogowi nie polecil bym tam pracy lepiej za suchy chleb w polsce pracowac

    #3466
    Florian Wyzimski
    Uczestnik

    [b]asik452 napisane:[/b]
    [quote]najgorszemu wrogowi nie polecil bym tam pracy lepiej za suchy chleb w polsce pracowac[/quote]A pracowałaś tam? Jeśli można spytać, w jakich latach? Mogło się trochę zmienić.

    Jeżeli ktoś jest nadal zainteresowany jak tam jest to może lepiej prywatnie proszę, na maila: dalej@dalej.biz, bo ten flejm do niczego nie prowadzi.

    Pozdrawiam.

    #3489

    witam
    a przez jaką agencj tam przyjmóją???

    #3491

    nie wiem jaka agencja, ale rozmawiałem wczoraj z gościem który właśnie odpuścił sobie pracę w ABP, podobno agencja cwaniakuje, zatrudnia na 3 miechy, a potem tylko na telefon, co by nie załapać ludzi na kontrakt, do tego łaskę mu robili, jak chorobowe chciał wziąć…

    #4000
    xyzluki2
    Uczestnik

    a jak jest teraz w ABP, coś sie zmieniło czy dalej to samo? 🙂

    #4039
    xyzluki2
    Uczestnik

    Jak wygląda praca na STORES w ABP i co to wogóle za dział? 🙂

    #4050
    Prozac122
    Uczestnik

    A ja powiem tak praca jak kazda,ludzie robia i zyja. A opinie ma faktycznie bo polacy chca sie wykazac,bez jezyka ale maja jakas pozycje w firmie. Idz czlowiek zobacz jak jest naprawde a nie sluchaj innych. Ja tam pracowalem i dla mnie bylo jak w kazdym innym zakladzie. Byle bys mial prace i mil za co zyc!!

    #4095
    magdalena
    Uczestnik

    Witam czy ktos konkretnie moze podac nazwe agencji ktora przyjmuje do ABP???

    #4101
    lukasz2308
    Uczestnik

    hey.nazwa agencji to Acorn

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 57 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.