Monika

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4518
    Monika
    Uczestnik

    i tak nikt nikomu nie dogodzi, kazdy ma swoje smaki i przykre doświadczenia. Grunt to sie nie poddawać i wierzyc, że kiedyś tu bedzie jak w Polsce i wtedy wszyscy będą zadowoleni 🙂

    w odpowiedzi na: polska restauracja w doncaster #4517
    Monika
    Uczestnik

    reni88 – tyle to ja nie zjem 🙂 ale spróbuję i dam znac

    w odpowiedzi na: Nowa polska piekarnia #4450
    Monika
    Uczestnik

    buleczki i chlebek żytni taki wiejski – mniam mniam – polecam! biały też dobry ale jadlam tylko jeden rodzaj. Troche mnie rozczarowal sernik ale przecież nie można mieć wszystkiego 🙂 z rozrzewnieniem jednak nadal wspominam cieply chlebek z naszej osiedlowej piekarni ech

    w odpowiedzi na: polska restauracja w doncaster #4449
    Monika
    Uczestnik

    [b]reni88 napisane:[/b]
    [quote]zdziwilo mnie to co napisalas o pierogach w kuchni polskiej bo to wlasnie jedno z moich ulubionych dan na ktore tam chodze.nawet jak zamowie pieczone( bo sa do wyboru pieczone i gotowane)to nie sa twarde.do obslugi nie moge sie przyczepic kiedys pracowala tam taka wredna slowaczka ale nie widzialam jej juz bardzo dawno wiec juz chyba nie pracuje.teraz czesto widuje taka czarna malo kelnerke jest zawsze mila i usmiechnieta a poza nia jacys dwaj kelnerzy na ktorych tez nie moge narzekac.wprawdzie w weekend trzeba czekac dluzej na jedzenie i obsluge ale to dlatego ze jest restauracja pelna ludzi.co do zapachow to ja czuje zapachy z kuchni.i masz racje,ze powinnismy mowic kelnerom co bylo nie tak zeby mozna bylo to zmienic.[/quote]

    specjalnie dla Ciebie reni88 🙂 zaszlam do KP na te pierogi z mięsem – zwracam honor – były wysmienite! niestety barszczyk, nadal z proszku, zepsul mi troche smak Mój mąz wciągnął placek po zbójnicku i był usatysfakcjonowany wielce 🙂
    niestety po powrocie z meczyku w The City nie mógł powiedzieć tego samego. Mimo, że ekran duży i fajna atmosfera, to dostal jakies stare mięso, twarde i żylaste, gorzkie ogórki w mizerii i rachunek, po którym się upił z żalu :unsure: ale takie sa koszty oglądania meczu z kolegami hehehehe

    w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4447
    Monika
    Uczestnik

    [b]Rekinludojad napisane:[/b]
    [quote]A niby w enklawie to te wedliny sa prosto z rzezni? przeworzone w hermetycznych opakowaniach tylko w wiekszych porcjach, i dziwne te wyliczenia skoro wolisz kupowac co dwa dni dokladnie te same wedliny skoro dostawa jest raz w tygoniu, a co to za roznica czy ty trzymasz w lodowce czy sklep, odrazu odpowiem ci ze zadna, a nawet w domowej lodowce masz nad tym wieksza kontrole tzn. ile razy i jak dlugo masz otwarta lodowke i kto co do niej wklada i uwierz mi znam sie na tym, a tak zaczynam myslec czy ty poprostu nie pracujesz tam.[/quote]

    skoro jak twiedzisz się na tym znasz, to wierze na słowo 🙂 Dziwi mnie więc dlaczego tak preferujesz Sokołów, który chyba w zeszłym roku wycofywał ze sklepów wszystkie kiełbasy w których znaleziono jakies okropne bakterie i był oficjalny zakaz ich sprzedaży. Ale jak już uzgodnilismy – wybór marki, to kwestia smaku i zasobności portfela. A co do pozostalych zarzutów czy opinii – pewnie gdybym tam pracowala, moglabym Ci jakoś inteligentnie odpowiedzieć na temat świezości czy sposobów przechowywania wędlin ale że jestem tylko zwykłą gospodynia domową, to wystarczy mi fakt, że akurat tam nie trafiłam źle z jakością wedlin i nadal będe tam kupować, bo daty przydatnosci do spozycia są na widoku a ilośc klientow raczej wyklucza zaleganie wędlin w sklepowej lodówce. Chcialabym móc tak powiedzieć o innych „polskich” sklepach ale w większości się nacięłam. ale ponieważ wątek dotyczył sklepu „U Ewy” to zejdźmy z Enklawy, bo i tak każde z nas ma swoje zdanie.

    w odpowiedzi na: Polskie książki dla dzieci #4403
    Monika
    Uczestnik

    to ja się skrzyknę z koleżankami i wpadniemy grupą przebrać te książki 🙂 gdzie mamy sie zgłosić?

    w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4402
    Monika
    Uczestnik

    [b]Rekinludojad napisane:[/b]
    [quote]Zgadza sie bardzo dobrze znam ten sklep i sam tam bardzo czesto kupowalem ale po swietach wszystko sie tam jakby zepsulo, wedliny i nabial stare nie wiem jak jest teraz bo poprostu tam juz nie chodze po pierwsze ze wzdgledu na ceny po drugie ze wzgledu na jakosc i swierzosc. I nie mam naprawde interesu zeby oczerniac enklawe czy kogokolwiek bo sam uwazam ze maja niektore rzeczy dostepne tylko u nich ale niekoniecznie sa to akurat wedliny, wygrywaja napewno tym ze sa w centrum a nie tam gdzie cala reszte, ale jesli ty uwazasz ze jbb ma lepsza jakosc niz sokolow no to gratuluje smaku… bo ja akurat wole zygac po sokolowie niz wzbijac sie w niebiosa po jbb, ale fakt kwestia gustu.[/quote]

    no jakos mi lepiej smakuje JBB niż Sokołów i nic na to nie poradzę 🙂 ale po tej aferze z solą, nawet w tej strasznej Enklawie 🙂 mają o wiele więcej wedlin z innych firm, bo wszyscy marudzili. Generalnie nie lubię kupowac wędlin paczkowanych, bo po 2dniach od otwarcia juz są śliskie i niesmaczne. Wole po kilka plasterków i co drugi dzien świeże kupować, niz wyrzucac do kosza resztki z paczek. Jak bym liczyła, to zdecydowanie o wiele więcej bym wydawała na wedliny, z których pół ląduje w koszu. Taka domowa księgowość 🙂
    natomiast dziwi mnie co napisaleś o nieświeżym nabiale, bo akurat tam nigdy na nic takiego nie trafiłam, czego niestety nie moge powiedziec o Wiśle, czy sklepach na Hyde Parku czy Balby. ale pewnie ja mam różowe okulary :laugh:

    w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4401
    Monika
    Uczestnik

    [b]aneta76 napisane:[/b]
    [quote]no dobra Mamuska, z ta Enklawa to cie lekko poniosło, nie ma sie czym zachwycac,fak pozostaje faktem, jednego razu kolezanka, zakupila zeberka,pan pieknie zapakował policzył, kiedy ona je zaczeła gotowac w domu zrobił sie wielki smród padliny,wiec nastepnym razem gdy zwróciła uwage miłej obsłudze sklepu, usłyszała”ze czego sie spodziewa jak to jest zamrozone w transporcie sie odmraza,potem mroża znowu,wiec jak ma nie msierdziec.Litosci!i to powiedział pan ,który powinien przeprosic. Ja sie dziwie tylko że do tej pory nikt z tym nie zrobił i ktos nie wyladował na izbie przyjec.Ja już podziekuje[/quote]

    to chyba Tobie się sklepy pomyliły 🙂 po pierwsze tam nie pan a dziewczyny sprzedają wędliny, po drugie żeberka są tylko wędzona a więc nie mrożone (świeżych im nie wolno sprzedawać), a pan który tam też obsługuje nie mówi po polsku na tyle, żeby takie historie wymyślać 🙂 więc zweryfikuj proszę tego niusa, żeby nie było niepotrzebnych plotek…

    w odpowiedzi na: polska restauracja w doncaster #4400
    Monika
    Uczestnik

    reni88 – co do Kuchni – tak jak pisałam, to było dośc dawno i podobno sie zmieniło, więc może i pierogi są lepsze, czego sobie i innym konsumentom życzę 🙂

    w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4386
    Monika
    Uczestnik

    gratulacje, że zalożyles konto 🙂 jak widze znasz dobrze rozklad dostaw i rodzaje wedlin sprzedawanych w Enklawie, wnioskuję więc że często tam bywasz lub… masz interes w tym zeby ich oczerniać. ale każdy ma prawo kupowac w wisle tani sokołow, po ktorym rzygac sie chce (może i jest znany ale badziewie straszne) lub w enklawie drogie jbb 🙂 obawiam sie jednak że dla nowego sklepu w Doncaster już miejsca nie ma, więc spokojnie trzymaj się wisły…

    w odpowiedzi na: polska restauracja w doncaster #4384
    Monika
    Uczestnik

    a co do restauracji to powiem tak:
    – Tola – dobre barowe jedzenie, schabowy i pierogi pyszne, czasami za długo się czeka (i wcale nie dlatego, że robią coś na świeżo), ale w niedzielę na obiad z rodziną tam bym nie poszła (mają zresztą zamknięte)
    – Kuchnia Polska – jadłam barszczyk z proszku i twarde pierogi, śmierdziało dyskoteką a na śpiącą obsługę czekalam 15min. ale nie byłam tam po zmianach więc może jestem niesprawiedliwa, za co przepraszam 🙂
    – The City – szkoda czasu i pieniędzy… ceny nie adekwatne do wielkości porcji i ich smaku, obsługa żenująca (kelnerki tam nie uświadczysz), jakies zakazane twarze w kuchni. Generalnie zmarnowane 1,5godz z wolnej niedzieli.
    ale trzymam kciuki za wszystkich 🙂

    w odpowiedzi na: polska restauracja w doncaster #4383
    Monika
    Uczestnik

    [b]nika napisane:[/b]
    [quote]Poza tym, mysle ze powinnismy sie wspierac i doceniac ludzi ktorzy sie nie boja i otwieraja swoj biznes. To z pewnoscia nie jest takie łatwe jak sie wielu wydaje wiec badzmy bardziej zyczliwi!!
    [/quote]
    i tu się Nika z Tobą zgadzam ale mało jest takich ludzi wśród naszej społeczności. Na ogół zawiść, plotki, krytyka, wyśmiewanie itd… a przy tym nabijamy kabzę innym nacjom (patrz zielony i wisła – wszyscy tam biegają choć wiadomo, że to Kurdyjska mafia i przemyt ale tanio). Mamy wiele polskich biznesów, które starają się zaistnieć i dbać o Polaków na obczyźnie a i tak je krytykujemy. Zamiast iść tam, powiedzieć uczciwie co jest nie tak, pomóc i wspierać, to łatwiej wywalać żale na forum. Tacy jesteśmy i przez to, jako grupę narodowościową tak mało nas tu szanują

    w odpowiedzi na: Sklep Miesny ,,u Ewy” #4381
    Monika
    Uczestnik

    no widzę, że komus naprawdę „Ewa” podpadła 🙂 szkoda, że nie mamy w Doncaster większego wyboru rzeźników, bo konkurencja zweryfikowałaby jakość i ceny a tak, mimo kiepskiej świeżości, jednak tam kupujemy i pozwalamy im tkwić w przekonaniu, ze wszystko jest ok. Ja jednak nadal wyznaję zasadę, że wole zaplacić parę pików więcej ale mieć pewnośc co jem i dlatego po wędliny zawsze idę do Enklawy. No ceny są wysokie ale nigdy się nie zawiodłam. jak widac coś, za coś… 😛

    w odpowiedzi na: polskie sklepy w goole #3574
    Monika
    Uczestnik

    jedyny sklep o jakim tam slyszalam to „wiejska chata” chyba.. coś z chatą w kazdym razie i jest przy głównej ulicy gdzieś przy kościele

    w odpowiedzi na: Enklawa – nowe polskie delikatesy #3573
    Monika
    Uczestnik

    jak to mówią: „uderz w stół a nożyce sie odezwą’ czy „tylko winni sie tłumaczą” 🙂 i kto tu Lucyno bierze wszystko dosłownie 🙂 odrobina poczucia humoru a wtedy na pewno nauczysz się czytać między wierszami, bo akurat z tym masz większy problem niż ja… i z ortografią też – „pohlebstwo” chachacha
    a co do Enklawy, to z tego co widzę, zrobił sie to sklep międzynarodowy i nikt się tam nie boi wejść, nikt nie jest obrażany za kolor skóry czy narodowość i tak powinno być! i az miło popatrzeć jak Anglicy lubią nasze kiełbasy. Dla nas to normalka ale oni chyba wreszcie mają szansę zjeść coś dobrego. I nadal ptysie są the best! 🙂

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27 w sumie)