Enklawa – nowe polskie delikatesy
Polacy w UK, Polonia w Anglii – Doncaster.pl › Fora › Polskie forum – Polonia w Yorkshire › Hyde Park – Różne tematy › Enklawa – nowe polskie delikatesy
- Ten temat ma 41 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 9 miesięcy temu przez
Doncaster.
-
AutorWpisy
-
20th lipiec 2011 o 5:00 am #3557
Edyta Walasik
UczestnikDo magda2503: Akurat Magdo sprawdzenie daty ważności nie należy do kupującego, tylko sprzedawca zobowiązany jest do pilnowania daty ważności produktów.
Jeśli chodzi o Enklawę, to aż normalnie się dzisiaj tam wybrałam i zakupiłam „Chleb Babubni” jeszcze nie jadłam, wyglada jak wiejski, obsypany mąką, zobaczymy jaki będzie w smaku. Myślę, że się nie rozczaruję. Drugi zakup to kielbasa z beczki, jest ok. No i mielonke w puszce, ktora byla przeceniona na 60p.
Jest czysto, schludnie, duzo miejsca. Ceny umiarkowane. Miła obsługa.Co do zakupów u ciapków, to robię zakupy również u nich, robie zakupy tam gdzie jestem milo obsluzona. Jeśli bede się czuła niekomfortowo na zakupach u Polaka to do niego nie wrócę. Sorry.
Każdy robi zakupy tam gdzie mu się podoba. Lucyna była w „Enklawie”, nie podobało jej sie, jej sprawa, nie musi tam iść drugi raz. Napisała swoje zdanie na ten temat. Każdy ma do tego prawo.
A jak chcemy pogadać o rasiźmie itp. to proponuje założyć nowy wątek.
20th lipiec 2011 o 8:17 am #3558Monika
Uczestnikmalaya – dobra ta kiełbaska z beczki prawda? ja lubię jeszcze tradycyjną wiejską i szynkę czosnkową – polecam! i te ptysie pychota 😛
„Każdy robi zakupy tam gdzie mu się podoba. Lucyna była w „Enklawie”, nie podobało jej sie, jej sprawa, nie musi tam iść drugi raz. Napisała swoje zdanie na ten temat. Każdy ma do tego prawo.”
masz racje – ma prawo skrytykować sklep i nie robić tam więcej zakupów ale dlaczego obrażać przy tym ludzi ciężko tam pracujących?Lucyno – skoro te ciastka to takie gówienko niewarte latania i reklamowania, to może nie warte też było tych głupich komentarzy? jak widać nie przysporzyły Ci one sympatyków… mów białe lub czarne, jeśli tak postrzegasz świat, ale nie skreślaj czarnego, za to, że nie jest białe.
A Anglicy chodzą do swoich sklepów, bo są duże a nie jak te nasze polskie klitki, gdzie się obrócić nie można, trochę tam przaśnie a i okolica dla nich niebezpieczna. Oni, jesli już, to wybiorą własnie taką Enklawę w centrum, gdzie wreszcie spróbują dobrego jedzenia i będzie tam ktoś, kto mówi po angielsku (bo im kolor skóry nie wadzi). Myślę więc, że warto wspierać Enklawę, bo jest dobrą wizytówką dla nas.I jeśli do mnie bylo to o „niektórych mądrych głowach” to dziekuję za komplement 🙂
20th lipiec 2011 o 8:22 am #3559Monika
Uczestniki jeszcze a propos ważności produktów – jest różnica między „best before” a „use by date” – ciastka, o ile się orientuję, nie są ważne do określonego dnia więc można je sprzedawać nawet 3 miesiące po terminie ale w oddzielnym i oznaczonym miejscu (tam zapewne kupiłaś ową mielonkę malaya). Jeśli ktoś kupi taki produkt, nie może mieć pretensji do sprzedawcy. I chyba jednak kupujący powinien zwracać uwage na to, co kupuje 🙂
20th lipiec 2011 o 8:35 am #3560*****
Uczestnikzgadzamn sie z Malaya kazdy ma prawo do wypowiadania sie na jakis temat tylko bez obrazania innych tym bardziej ze pani lucyna tym sniadym milym panom polisy ubezpieczeniowe przez telefon sprzedaje chyba ze sie rozlacza jak sie dowiaduje ze pan z pochodzenia turkiem jest :laugh: takze zgadzam sie z LATAJACZ ze pani Lucyna to troche sfrustrowana kobieta jest i glupoty wypisuje. Mi na forum odpisala ze koszt zerwania polisy po 6 miesiacach 600f to normalka [chyba tylko w one call] albo ze trza bylo busa niekupywac to by bylo taniej a dla wiadomosci lucyny zerwanie umowy w avivie zaplacilem 120f tez po 6 miesiacach B) tak chce swoim dac zarobic a za biurkiem Polakow okrada sciemniajac jak to pieknie w one call i tanio .I zgadzam sie z slowami MAGDA2503 LUCYNO I LASKAWIE PRZESTAN JUZ UDZIELAC SIE NA FORUM BO W KAZDYM TEMACIE MASZ COS NIECIEKAWEGO DO POWIEDZENIA,a swoimi wypowiedziami niepotrzebnie tylko wywołujesz burzę w szklance wody. Swoje denerwujące przemyślenia zachowaj dla siebie. 🙂 🙂 🙂 🙂
20th lipiec 2011 o 5:47 pm #3561Szymon Piatkowski
UczestnikSzkoda strzępić język i kłócić się o paczkę ciastek czy puszkę mielonki, najlepiej jakość usług i towaru zweryfikuje „życie”, jeśli ten sklep będzie istniał za rok, dwa, to znaczy, że jest potrzebny, a towar i obsługa są na dobrym poziomie, a żadne gadanie czy obgadywanie na forum tej konkretnej firmy/sklepu niewiele tu zmieni, ludzie sami muszą się przekonać, często ci którzy najwięcej jadem plują, potem sami z podkulonymi ogonami wracają, bo okazuje się, że u konkurencji ani nie jest taniej, ani nie jest lepiej, albo zostali oszukani licząc na „okazję”.
20th lipiec 2011 o 11:37 pm #3562Magda
UczestnikDo Malaya: Troszkę przekręcasz moje słowa. Napisałam: „w KAŻDYM sklepie zdarzy się przeterminowany produkt, a to jest w interesie kupujących sprawdzenie daty ważności przed podejściem do kasy.” W INTERESIE, a nie w OBOWIĄZKU. I owszem masz rację: „tylko sprzedawca zobowiązany jest do pilnowania daty ważności produktów”. I nawet gdyby sprzedawca kilka razy w tygodniu sprawdzał daty ważności setek produktów, to na pewno zdarzy się jakieś przeoczenie.I dlatego też zerknięcie przez nas kupujących na opakowanie leży właśnie w naszym interesie. To nic nie kosztuje.
21st lipiec 2011 o 12:41 am #3563dziurro
Uczestnikpaf! Sniper00 wstrzelil sie w dziesiatke… Czas zweryfikuje wszystko , lecz milo jest wejsc na zakupy do „minisam”-u , gdzie jak widze i kobiety z wozkami nie maja problemu z robieniem zakupow i bardzo czesto ten uroczy Pan zza lady nie zostawi Waszej pociechy z pustymi lapkami… Wieki temu gdy sam bylem brzdacem nie moglem zrozumiec jak to jest , w tym „zagrabanicznym” filmie gdy sprzedawca czestowal dzieciaki cukierkami… „TO” bardzo mile!!! Jezeli idac gdzies indziej zaoszczedze funta , a w „ENKLAWIE” sprawie radoche synowi to przetrawie strate! Za TAAAKIE wspomnienia nie zaplace Visa… Przy odrobinie dobrej woli chetnie spotkam tam innych rodakow , jak rowniez przyjaciol z Czech , Slowacji , Litwy i Estonii (serio tam ich spotykam!) a po zakupach mozemy siasc przy kawie w polskiej restauracji , ktora otwiera wkrotce swe podwoje doslownie za sciana!!! Wiec? Jestesmy tyle warci ile po Nas zostaje… Pozdrawiam – Artur
29th lipiec 2011 o 4:44 am #3568z doncaster
UczestnikGłównie ilościa towaru jak i cenami nie zachwycił mnie ten sklep, póki co bazuje na sklepie na Intake u kamila, ceny duzo nizsze niz u donniego, i na szczęście normalna obsługa odkąd nie ma poprzedniej bardzo wolnej pani za lada. Plus,plus duzy plus ale minus ze mało miejsca mozna klausftrofobii dostac i problem z parkowaniem auta, ale razdwa w tyg warto
1st sierpień 2011 o 7:15 am #3571Urszula
Uczestnik[b]polar napisane:[/b]
[quote]zgadzamn sie z Malaya kazdy ma prawo do wypowiadania sie na jakis temat tylko bez obrazania innych tym bardziej ze pani lucyna tym sniadym milym panom polisy ubezpieczeniowe przez telefon sprzedaje chyba ze sie rozlacza jak sie dowiaduje ze pan z pochodzenia turkiem jest :laugh: takze zgadzam sie z LATAJACZ ze pani Lucyna to troche sfrustrowana kobieta jest i glupoty wypisuje. Mi na forum odpisala ze koszt zerwania polisy po 6 miesiacach 600f to normalka [chyba tylko w one call] albo ze trza bylo busa niekupywac to by bylo taniej a dla wiadomosci lucyny zerwanie umowy w avivie zaplacilem 120f tez po 6 miesiacach B) tak chce swoim dac zarobic a za biurkiem Polakow okrada sciemniajac jak to pieknie w one call i tanio .I zgadzam sie z slowami MAGDA2503 LUCYNO I LASKAWIE PRZESTAN JUZ UDZIELAC SIE NA FORUM BO W KAZDYM TEMACIE MASZ COS NIECIEKAWEGO DO POWIEDZENIA,a swoimi wypowiedziami niepotrzebnie tylko wywołujesz burzę w szklance wody. Swoje denerwujące przemyślenia zachowaj dla siebie. 🙂 🙂 🙂 :)[/quote]Wyjasnijmy cos sobie, akurat osoba, z ktora kasowales polise i ja, poznalismy sie osobiscie. Tzn, dokladniej, znamy twoja zone. Dlatego tez, mielismy watpliwa przyjemnosc poznania i ciebie. Osoba, z ktora rozmawiales o kasacji, to nie moglabym byc ja, bo byl to facet. Nie wiem, jak chciales ”po znajomosci” cos zalatwic? Za flaszke? Staropolskim sposobem?
Jak juz pisalam wczesniej, ja nie pracuje w polskim dziale, a jesli, to oni ubezpieczaja tylko Polakow. Nie musze, na szczescie wogole rozmawiac przez telefon, bo pracuje w dziale o wszystko mowiacej nazwie, online payments department.
Tym samym nie wiem skad bierzesz to, ze niby powiedzialam ci o jakis tam kosztach, skoro w zyciu moze raz, czy dwa powiedzialam ci czesc. I to ze wzgledu na znajomosc z twoja zona.A dla tych wszystkich tolerancyjnych: ciapak, to chyba obrazliwe slowo(?)
I, czy jak ktos powie wam, ze jestescie biali, to sie obrazacie?
Ja raz w pracy uslyszalam, ze mam taka polska twarz. Chyba powinnam powiedziec, ze to dyskryminacja.
I madra glowa to nie bylo pohlebstwo. Trzeba sie niektorym chyba troche nauczyc czytania ze zrozumieniem i, przede wszystkim, nie brania wszystkiego doslownie.
1st sierpień 2011 o 7:26 am #3572Doncaster
KlucznikProszę się tutaj nie kłócić i nie odchodzić od tematu. Jak ktos ma cos do powiedzenia na temat Enklawy to prosze bardzo.
1st sierpień 2011 o 8:53 am #3573Monika
Uczestnikjak to mówią: „uderz w stół a nożyce sie odezwą’ czy „tylko winni sie tłumaczą” 🙂 i kto tu Lucyno bierze wszystko dosłownie 🙂 odrobina poczucia humoru a wtedy na pewno nauczysz się czytać między wierszami, bo akurat z tym masz większy problem niż ja… i z ortografią też – „pohlebstwo” chachacha
a co do Enklawy, to z tego co widzę, zrobił sie to sklep międzynarodowy i nikt się tam nie boi wejść, nikt nie jest obrażany za kolor skóry czy narodowość i tak powinno być! i az miło popatrzeć jak Anglicy lubią nasze kiełbasy. Dla nas to normalka ale oni chyba wreszcie mają szansę zjeść coś dobrego. I nadal ptysie są the best! 🙂1st sierpień 2011 o 4:18 pm #3575Doncaster
KlucznikTemat zamknięty.
-
AutorWpisy
- Temat ‘Enklawa – nowe polskie delikatesy’ jest zamknięty na nowe odpowiedzi.

