Sklep Miesny ,,u Ewy”
Polacy w UK, Polonia w Anglii – Doncaster.pl › Fora › Polskie forum – Polonia w Yorkshire › Hyde Park – Różne tematy › Sklep Miesny ,,u Ewy”
- Ten temat ma 45 odpowiedzi, 23 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 7 miesięcy temu przez
Hexa.
-
AutorWpisy
-
11th czerwiec 2012 o 4:29 am #4387
Rekinludojad
UczestnikZgadza sie bardzo dobrze znam ten sklep i sam tam bardzo czesto kupowalem ale po swietach wszystko sie tam jakby zepsulo, wedliny i nabial stare nie wiem jak jest teraz bo poprostu tam juz nie chodze po pierwsze ze wzdgledu na ceny po drugie ze wzgledu na jakosc i swierzosc. I nie mam naprawde interesu zeby oczerniac enklawe czy kogokolwiek bo sam uwazam ze maja niektore rzeczy dostepne tylko u nich ale niekoniecznie sa to akurat wedliny, wygrywaja napewno tym ze sa w centrum a nie tam gdzie cala reszte, ale jesli ty uwazasz ze jbb ma lepsza jakosc niz sokolow no to gratuluje smaku… bo ja akurat wole zygac po sokolowie niz wzbijac sie w niebiosa po jbb, ale fakt kwestia gustu.
11th czerwiec 2012 o 4:00 pm #4391z doncaster
Uczestnikno dobra Mamuska, z ta Enklawa to cie lekko poniosło, nie ma sie czym zachwycac,fak pozostaje faktem, jednego razu kolezanka, zakupila zeberka,pan pieknie zapakował policzył, kiedy ona je zaczeła gotowac w domu zrobił sie wielki smród padliny,wiec nastepnym razem gdy zwróciła uwage miłej obsłudze sklepu, usłyszała”ze czego sie spodziewa jak to jest zamrozone w transporcie sie odmraza,potem mroża znowu,wiec jak ma nie msierdziec.Litosci!i to powiedział pan ,który powinien przeprosic. Ja sie dziwie tylko że do tej pory nikt z tym nie zrobił i ktos nie wyladował na izbie przyjec.Ja już podziekuje
11th czerwiec 2012 o 10:41 pm #4392Kocurek
UczestnikNo to pozostaje nam tylko przejść na warzywka i to najlepiej hodowane w doniczce.
Aż strach kupować jakiekolwiek mięso by nie potruć dzieci…
To już wole sklep z ekologiczną żywnością gdzie ceny są 3razy większe ,ale nie martwić się o zdrowie swoje i bliskich.
A poważnie mówiąc ja nie wiem czego chcecie od firm takich jak sokołów…w Polsce zapewne jedliście a tutaj to już be? W dzisiejszych czasach nawet marchewka jest sztuczna…a pewności co do jakości jedzenia to nigdy mieć nie będziemy. Jednak właśnie na podstawie zapachu ,wyglądu i tym podobnych możemy ocenić po części dany produkt.
Do sklepów mięsnych nawet w Polsce można się przyczepić ,będąc w Polsce zachciało nam się grilla więc kupiliśmy kiełbaskę. Pani zapakowała wszystko pięknie ,a w domu doznałam szoku…woreczek aż się lepił…kiełbasa śmierdziała i gdyby nie fakt ,że sklep był dość daleko wróciłabym się i rzuciła tą kiełbasą ekspedientce przed nos. Jak taka kobieta może sprzedać człowiekowi takie coś? Jeszcze się jej ładnie pytałam czy kiełbasa dobra bo dziecko jeść będzie. Tak polecała i zachwalała ,że najgorsze gó***no niestety już nie wspomniała…O sklepie osiedlowym można powiedzieć to samo ,a nawet gorzej…wędliny często aż zeschnięte od ilości dni spędzonych w lodówce…a nawet z białym nalotem.
Chyba jednak wolę te hermetycznie pakowane bez niemiłych dodatków w postaci meszku czy też lepiącego sosu własnego.
Wracając do tematu to nie żyjemy na jakimś pustkowi ,angielskie sklepy również posiadają mięso. Więc jak ktoś jest tak cięty na rodaka i nie chce mu dać zarobić pozostaje mu całkiem spory wybór spożywczaków…Nikt nikogo nie zmusza do robienia zakupów w konkretnym miejscu ,to my jako klienci decydujemy co gdzie i za ile. Dlatego proponuje zostawić troszkę jadu do kiełbasy 😀12th czerwiec 2012 o 1:44 am #4394reni88
Uczestniknie bede sie wypowiadac na temat polskich sklepow,chcialam tylko dodac ze firma jbb to jedna z tych firm ktora do swoich produktow dodawala sol drogowa(pamietacie niedawna afere solna?)
12th czerwiec 2012 o 3:59 am #4398Rekinludojad
UczestnikCo do JBB to wlasnie ten sam fakt mi po glowie chodzi tylko jakos w anglii sie tego nie rozglasza ze wlasnie wedliny z tej firmy sa syfiaste.
Co do wedlin z angielskich sklepow to niestety maja albo ciensze niz papier szynki konserwowe, albo 5 plasterkow w paczce pieczonej wieprzowiny w dziwnych przyprawach, nie powiem niektore sa naprawde dobre ale jak dla mnie nic nie dorowna polskiej wedlinie.12th czerwiec 2012 o 4:30 am #4401Monika
Uczestnik[b]aneta76 napisane:[/b]
[quote]no dobra Mamuska, z ta Enklawa to cie lekko poniosło, nie ma sie czym zachwycac,fak pozostaje faktem, jednego razu kolezanka, zakupila zeberka,pan pieknie zapakował policzył, kiedy ona je zaczeła gotowac w domu zrobił sie wielki smród padliny,wiec nastepnym razem gdy zwróciła uwage miłej obsłudze sklepu, usłyszała”ze czego sie spodziewa jak to jest zamrozone w transporcie sie odmraza,potem mroża znowu,wiec jak ma nie msierdziec.Litosci!i to powiedział pan ,który powinien przeprosic. Ja sie dziwie tylko że do tej pory nikt z tym nie zrobił i ktos nie wyladował na izbie przyjec.Ja już podziekuje[/quote]to chyba Tobie się sklepy pomyliły 🙂 po pierwsze tam nie pan a dziewczyny sprzedają wędliny, po drugie żeberka są tylko wędzona a więc nie mrożone (świeżych im nie wolno sprzedawać), a pan który tam też obsługuje nie mówi po polsku na tyle, żeby takie historie wymyślać 🙂 więc zweryfikuj proszę tego niusa, żeby nie było niepotrzebnych plotek…
12th czerwiec 2012 o 4:41 am #4402Monika
Uczestnik[b]Rekinludojad napisane:[/b]
[quote]Zgadza sie bardzo dobrze znam ten sklep i sam tam bardzo czesto kupowalem ale po swietach wszystko sie tam jakby zepsulo, wedliny i nabial stare nie wiem jak jest teraz bo poprostu tam juz nie chodze po pierwsze ze wzdgledu na ceny po drugie ze wzgledu na jakosc i swierzosc. I nie mam naprawde interesu zeby oczerniac enklawe czy kogokolwiek bo sam uwazam ze maja niektore rzeczy dostepne tylko u nich ale niekoniecznie sa to akurat wedliny, wygrywaja napewno tym ze sa w centrum a nie tam gdzie cala reszte, ale jesli ty uwazasz ze jbb ma lepsza jakosc niz sokolow no to gratuluje smaku… bo ja akurat wole zygac po sokolowie niz wzbijac sie w niebiosa po jbb, ale fakt kwestia gustu.[/quote]no jakos mi lepiej smakuje JBB niż Sokołów i nic na to nie poradzę 🙂 ale po tej aferze z solą, nawet w tej strasznej Enklawie 🙂 mają o wiele więcej wedlin z innych firm, bo wszyscy marudzili. Generalnie nie lubię kupowac wędlin paczkowanych, bo po 2dniach od otwarcia juz są śliskie i niesmaczne. Wole po kilka plasterków i co drugi dzien świeże kupować, niz wyrzucac do kosza resztki z paczek. Jak bym liczyła, to zdecydowanie o wiele więcej bym wydawała na wedliny, z których pół ląduje w koszu. Taka domowa księgowość 🙂
natomiast dziwi mnie co napisaleś o nieświeżym nabiale, bo akurat tam nigdy na nic takiego nie trafiłam, czego niestety nie moge powiedziec o Wiśle, czy sklepach na Hyde Parku czy Balby. ale pewnie ja mam różowe okulary :laugh:12th czerwiec 2012 o 4:55 am #4404Rekinludojad
UczestnikA niby w enklawie to te wedliny sa prosto z rzezni? przeworzone w hermetycznych opakowaniach tylko w wiekszych porcjach, i dziwne te wyliczenia skoro wolisz kupowac co dwa dni dokladnie te same wedliny skoro dostawa jest raz w tygoniu, a co to za roznica czy ty trzymasz w lodowce czy sklep, odrazu odpowiem ci ze zadna, a nawet w domowej lodowce masz nad tym wieksza kontrole tzn. ile razy i jak dlugo masz otwarta lodowke i kto co do niej wklada i uwierz mi znam sie na tym, a tak zaczynam myslec czy ty poprostu nie pracujesz tam.
12th czerwiec 2012 o 6:32 am #4406Szymon Piatkowski
UczestnikCiężko znaleźć dobre wędliny, narzekacie na sklepy, że coś nie świeże, proponuje przejść się kiedyś na hale targową w dni „nie targowe”… smród padliny i tyle…
Ostatnio wyszło na jaw to, że PL jest głównym eksporterem mięsa pochodzącego z uboju rytualnego, paskudna śmierć, bez ogłuszania, z powolnym wykrwawianiem się zwierzęcia. Dlatego głównie spożywam wieprzowinę, bo jest po za kręgiem zainteresowań pewnych grup społecznych.Jak patrze na jakość żywności w dzisiejszych czasach, obniżone normy jakościowe w UE względem tych, jakie Polska miała przed przystąpieniem do unii, to pozostaje chyba tylko, kupić maszynkę, zrobić wędzarnie i samemu szykować kiełbasy, z mięsa kupowane bezpośrednio od hodowcy… Niedawno w TV pokazali kiełbasę na półce sklepowej pewnej znanej sieci, kosztującą za kg mniej, niż kg żywca, lepiej nie wnikać w jej skład, bo człowiek , mógłby od razu przejść na wegetarianizm lub weganizm…
12th czerwiec 2012 o 9:28 pm #4415kaaziu1
Uczestnikja nie otwieram zadnego sklepu ani nikt z moich znajomych wiec nie oczerniam nikogo specjalnie. po prostu szkoda, ze wiekszosc sklepow sie po jakims czasie ,,psuje”. musze powiedziec, ze niegdys bylam bardzo zadowolona ze sklepu ,,u Ewy” a teraz oni sami zrobili sobie tak, ze ludzie juz tak chetnie tam nie chodza. mam nadzieje, ze sytuacja sie zmieni. pozdrawiam wszystkich ktorzy sa za i przeciw:)
12th czerwiec 2012 o 9:37 pm #4416kaaziu1
Uczestnikja teraz to przewaznie kupuje mieso i reszte u znajomych, takie bardziej swojskie. ceny wyzsze niz w sklepach, ale swieze przynajmniej. co do Enklawy to nie kupowalam tam wedlin, ale inne produkty czesto trafilam przeterminowane i to kilka miesiecy, szok!! co do JBB osobiscie bardzo mi smakuje kielbasa od nich paczkowana zawsze kupuje w zielonym ale jak to mowia kazdy lubi co innego:):)
12th czerwiec 2012 o 10:08 pm #4427BOOKARNIA
Uczestnikdokładnie , ja też kupuję mięsko u znajomego, świeże a jak szynkę ugotuję lub obsmaże to też się nadaję na chlebek
15th czerwiec 2012 o 5:40 am #4447Monika
Uczestnik[b]Rekinludojad napisane:[/b]
[quote]A niby w enklawie to te wedliny sa prosto z rzezni? przeworzone w hermetycznych opakowaniach tylko w wiekszych porcjach, i dziwne te wyliczenia skoro wolisz kupowac co dwa dni dokladnie te same wedliny skoro dostawa jest raz w tygoniu, a co to za roznica czy ty trzymasz w lodowce czy sklep, odrazu odpowiem ci ze zadna, a nawet w domowej lodowce masz nad tym wieksza kontrole tzn. ile razy i jak dlugo masz otwarta lodowke i kto co do niej wklada i uwierz mi znam sie na tym, a tak zaczynam myslec czy ty poprostu nie pracujesz tam.[/quote]skoro jak twiedzisz się na tym znasz, to wierze na słowo 🙂 Dziwi mnie więc dlaczego tak preferujesz Sokołów, który chyba w zeszłym roku wycofywał ze sklepów wszystkie kiełbasy w których znaleziono jakies okropne bakterie i był oficjalny zakaz ich sprzedaży. Ale jak już uzgodnilismy – wybór marki, to kwestia smaku i zasobności portfela. A co do pozostalych zarzutów czy opinii – pewnie gdybym tam pracowala, moglabym Ci jakoś inteligentnie odpowiedzieć na temat świezości czy sposobów przechowywania wędlin ale że jestem tylko zwykłą gospodynia domową, to wystarczy mi fakt, że akurat tam nie trafiłam źle z jakością wedlin i nadal będe tam kupować, bo daty przydatnosci do spozycia są na widoku a ilośc klientow raczej wyklucza zaleganie wędlin w sklepowej lodówce. Chcialabym móc tak powiedzieć o innych „polskich” sklepach ale w większości się nacięłam. ale ponieważ wątek dotyczył sklepu „U Ewy” to zejdźmy z Enklawy, bo i tak każde z nas ma swoje zdanie.
18th czerwiec 2012 o 2:23 am #4461ENKLAWA
Uczestnikdzien dobry wszystkim – mam na imie Monika i jestem wlascicielka sklepu Enklawa w Doncaster, przy Colonnades Shopping Center.
Chcialabym z jednej strony podziekowac wszystkim, ktorzy wyrazili pozytywne opinie o naszym sklepie, z drugiej strony poinformowac, iz uwaznie przeczytalam krytyczne komentarze i wzielam je pod rozwage. Zaluje tylko, ze ich autorzy nie mieli wystarczajaco odwagi osobistej by przyjsc do nas i od razu zareklamowac owe nieswieze wedliny, zeberka, przeterminowane produkty czy nabial zakupiony podobno w naszym sklepie. W sumie jednak rozumiem, ze o wiele latwiej jest anonimowo napisac krytyczny komentarz na forum i nie przejmowac sie konsekwencjami.
Tylko moze warto wczesniej pomyslec jaki to bedzie mialo wplyw na funkcjonowanie tego skrytykowanego miejsca? Moze jednak warto docenic fakt, ze macie do wyboru kilkanascie polskich sklepow, kilka restauracji czy fryzjerek, ze sa ludzie, ktorzy odwazyli sie zaryzykowac i otworzyc wlasny biznes w obcym kraju, własnie dla Was. Zrozumiec ze kazde z tych miejsc ma inne uwarunkowania (lokalizacja, wielkosc powierzchni, ilosc pracownikow, asortyment, wyposazenie, jakosc towaru itp.), ktore wplywaja na ceny uslug czy produktow w nich sprzedawanych, ze sa rozne grupy klientow, ktorzy maja swoje potrzeby i w zwiazku z tym jedza, strzyga sie i robia zakupy w innych miejscach niz Wy. I moze zamiast niszczyc na forum, czasami niesprawiedliwie, reputacje nielubianego przez Was miejsca, warto je wesprzec, doradzic, na miejscu skomentowac cene, smak potrawy, jej swiezosc, czy zwrocic sprzedawcy uwage na termin przydatnosci produktu na polce – bedzie to z wieksza korzyscia dla Was i pozostalych Klientow.
Kazdy chcialby moc kupic wszystko, duzo i najlepiej za darmo ale przykro mi – w dzisiejszych czasach jest to niemozliwe. Wiec jesli ktos uwaza, ze nie stac go na zakupy w Enklawie lub nie odpowiada mu asortyment, to przeciez ma do wyboru wiele innych sklepow ale nie musi przy tym wyzywac sie na nas na forum. Zreszta ocena, iz jestesmy wyjatkowo drodzy tez jest bardzo ogolnikowa, gdyz mamy wiele promocji, ktore obnizaja ceny jednostkowe produktow czy wedlin. Tylko trzeba chciec to sprawdzic a nie posilkowac sie plotkami czy informacjami sprzed kilku miesiecy. Tak jak rynek, my tez sie zmieniamy i dawno temu powstala opinia moze nie miec nic wspolnego z rzeczywistoscia.
Zapraszam do sklepu „rekinaludojada” – przedyskutujemy kwestie swiezosci nabialu czy sposobu przechowywania naszych wedlin, gdyz wyglada na to, iz przedstawiana tu „znajomosc tematu” nie ma nic wspolnego z obowiazujacymi w Anglii zasadami, do ktorych stosujemy sie, dazac do otrzymania 5* za jakosc.
„kaaziu1” – owszem mamy produkty przeterminowane ale sa one umieszczone w specjalnym miejscu w sklepie, maja obnizone ceny i jesli sie je kupuje, to na wlasna odpowiedzialnosc i raczej nie fair jest to pozniej komentowac.
Nie odbierajac nikomu prawa do wyrazania swoich opinii na forum, prosilabym, aby krytyczne uwagi kierowac do nas bezposrednio w sklepie lub na email: enklawa@yahoo.co.uk gdyz wtedy latwiej jest nam na nie reagowac, zrekompensowac ewentualne straty lub wprowadzic zmiany.
Bo przeciez nikt nie jest doskonały ale odrobina wyrozumialosci i szczerosc potrafia czynic cuda 🙂
Zyczac powodzenia wszystkim polskim sklepom, restauracjom, rzeznikom, zakladom fryzjerskim i kosmetycznym, firmom transportowym, bookarniom itd. pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
Monika18th czerwiec 2012 o 4:01 am #4462Urszula
UczestnikO ile pamietam historie z zeberkami, to dziewczyna, ktora je kupila poszla z reklamacja i dowiedziala sie, ze byly dwa razy zamrazane.
Ja sie natknelam na pokruszone i przeterminowane ciastka kiedys, ktore nie lezaly na polce oznaczonej 'po terminie’. Ale o ciastkach pisalam w innym watku. Co prawda byly po terminie tylko jeden tydz, wiec je zjadlam. Teraz staram sie po prostu pamietac, zeby spojrzec na date na produktach.
Wedlin nie jadam, ale moj chlopak, przed afera solna, kupowal je w Enklawie i byl zadowolony. Wychodzilo smaczniej i taniej, niz w supermarketach. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

