Urszula
Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Urszula
UczestnikW The Dome i chyba W Fitness First tez jest.
Urszula
UczestnikA w Doncaster jest jeszcze jakis inny?
Urszula
UczestnikTo jest angielski salon. Nie wiem jak ta pani radzi sobie, kiedy ma fotke fryzury. Ja i moje znajome tlumaczylysmy mniej wiecej o co chodzi. Za sciecie na sucho placilysmy £7.
Swoja droga kiedys poszlam do salonu Victor Victoria na Balby ze zdjeciem i fryzjerka widziala zupelnie co innego na tej fotce, niz ja. W koncu sciela mnie, jak chcialam, ale powiedzialam, ze wiecej tam nie pojde, bo czulam sie jak glupek. Pani byla strasznie zaskoczona momentami, kiedy tlumaczylam jej, o co mi chodzi.
Tak, ze posiadanie zdjecia z upragniona fryzura nie gwarantuje, ze pani, ktorej powierzamy nasze wlosy, nie bedzie miala stu pytan do. 😉Urszula
UczestnikJa slyszalam od paru znajomych osob, ze scinaniem wlosow nie za bardzo sobie radza w tym salonie. Moze farbowanie im lepiej wychodzi.
Co do cen, to co salon, to roznice w cenie.
Kiedys chodzilam do angieslkiego salonu na Balby i pamietam, ze za pasemka braly babeczki £20, a baleyage £40.
U mojej babeczki place za sciecie tylko £7, wiec sadze, ze farbowanie tez nie kosztuje zbyt drogo. Tylko jaki tego efekt, nie mam pojecia.Urszula
Uczestnikjest jedna na High Street w komisie z komorkami np. Bilet tez mozesz wydrukowac w kazdej bibliotece, np w Waterdale.
Urszula
UczestnikJa mam w planie kick boxing, ale to jeszcze za jakis rok, kiedy swojego malucha bede mogla zabrac ze soba. Polecam. Trenowalam w Polsce przed wyjazdem do UK i wczesniej w czasach szkolnych. Szkolek kickboxingu tez w Doncaster jest chyba co najmniej kilka.
Urszula
Uczestnikhttp://www.charlesmartinmartialarts.co.uk/view/contact-us
http://doncastermartialartscentre.co.uk/contact-us
Jest kilka szkolek ze sztukami walki w Doncaster. Np naprzeciwko Lidla na Balby, tam gdzie sa zaklady mechanikow, no i te dwie z linkow wyzej.
Jest tego chyba wiecej, wystarczy rozejrzec se troche za szyldami.Urszula
UczestnikA to ciekawe.
A ja o Nextcie tez moge wiele zlego powiedziec. Jak siedzisz cicho, nie upomnisz sie o swoj urlop, nie zachorujesz w pierwszych trzech miesiacach pracy, to jest ok. A jeszcze lepiej, jesli uprzejmie wlazisz w pupke przelozonym.Swoja droga, jesli sa na forum osoby, ktore byly zle traktowane, nieslusznie zwolnione z tej firmy, to ja prosze o kontakt. Razem mozna cos zdzialac w tym kierunku. Niestety jak dotad slyszalam tylko narzekanie w gronie znajomych, a odezwac sie i upomniec o normalne traktowanie nikt nie potrafi.
Urszula
UczestnikJej salon nazywa sie 'Bonds of Doncaster’ To jest na poczatku Beckett Road, jakos w poblizu pralni. Dokladnie 29 Beckett Road.
Nr tel 01302 326965Urszula
Uczestnik[b]Prozac122 napisane:[/b]
[quote]Pojecie to wy macie 🙂 magazynow dhl-a w donnym sa dwa,do ktorych sa male przyjecia,najwiecej jest na bawtry i Harworth. Na Bawtry jest co-pack i magazyn dystrybucji. Na ktorym sie jezdzi wozkami :)A Harworth jest tylko praca na wozkach. I nie bawem juz nie bedzie blue arrow.przejmuje to inna agencja. I jak sie chce dostac prace to dzwoni sie do siedziby ktora jest przy magazynie na bawtry. I jak ktos jest zdolny to napewno nie bedzie narzekal na Dhl.[/quote]A tymi zdolnosciami, to trzeba wykazac sie w pakowaniu, czy prowadzeniu wozka?
Pojecie wy macie :laugh:Urszula
UczestnikNie przejmuj sie moimi dosiwadczeniami, bo z tego co widze wsrod swoich znajomych i ich znajomych i ogolnie od ludzi, to jestem wybitnym przykladem pecha pracowego 😉
Urszula
UczestnikA ja chodze do milej pani na Beckett Road. Nie trzeba czekac miesiacami na wizyte i strzyzenie kosztuje tylko £7, a jakosc sciecia jak najbardziej wysoka. 😀
Urszula
UczestnikCzasami jest tak, ze przychodzisz na te ich induction, a na prace czekasz i czekasz.
Na taki Amazon np z Prime Time ja sie nigdy nie doczekalam, a zdalam testy na 100% i drud testy oczywiscie.
Chyba mam pecha, jesli chodzi o prace 😉Urszula
UczestnikTo jest dosc dluga histoia. Postaram sie strescic. Panna z Blue Arrow strasznie sie do mnie dobijala, zeby zaczac tam prace, jako stock control clerk. Pojechalam tam w koncu i na przywitanie w biurze DHL, w ktorym mialam pracowac powiedziano mi, ze oni wcale nikogo nie potrzebuja i co ja wogole tu robie nikt nie wiedzial. No, ale skoro jestem wyslali jednego chlopaka, ktory mial pokazac mi co i jak. W sumie niewiele mi pokazal i glownie zostalam zostawiana sama sobie. Szef sie nie odzywal, chyba ze sie go zgadnelo. Ogolnie wygladal na takiego (i, jak sie dowiedzialam pozniej od innych osob, to bylo sluszne wrazenie), ktory w pupce mial innych ludzi. Delikatnie mowiac. Przyszlam drugiego dnia, gl po to, zeby posiedziec w biurze i sie ponudzic pol dnia, a kolejne pol spedzalam w jakims magazynie, gdzie niby pracpwalam i sprawdzalam ten towar. Potem zachorowalam i tyle bylo mojej pracy. Mialam problem z odzyskaniem paszportu. W koncu powiedzialam, ze zadzwonie na policje, jesli mi go nie oddadza. I niby ta panienka z agencji pojechala do Sheffield po moj dokument, gdzyz rzekomo ktos, pzrez pomylke zgarnal go z innymi papierami i wyslal do glownej siedziby.
Po mnie ta prace dostala zona znajomego. Tak sie przypadkiem dowiedzialam i miala eszcze gorzej, niz ja, bo mi jeszcze wskazano gdzie jest jaki magazyn. Ona chodzila i szukala wszytskiego sama pytajac ludzi po drodze o kierunki do poszczegolnych magazynow. A zeby pokazac, jak dziala system, zeby nie trzeba bylo nikogo prosic o drukowanie papierow, to juz wogole nie przyszlo nikomu do glowy, a od tego chyba powinni zaczac.
Taka to moja przygoda z DHLem i Blue Arrow.Urszula
UczestnikJa tam pracowalam dwa dni i, musze powiedziec, o dwa za duzo. Tylko mi sie trafil szef-patalach. Dowiedzialam sie ostatnio, ze wiele osob ma, lub mialo z nim problemy.
A tak ogolnie to chyba nie jest tak zle. Ludzie tam pracuja nieraz latami i daja rade. -
AutorWpisy

