Ostatni raz jak byłem w KP faktycznie grał zespół, mimo tego ze wolę dyskoteki, grali Polskie i Zachodnie covery, spodobało sie to mojej dziewczynie ale niestety za tydzien juz ich nie było…W ogóle dziwie się że szef tego lokalu nie naglasnia nigdzie takich imprez, zapewne dużo ludzi by przyszlo gdyby wiedzieli.Co do jedzenia to mam mieszane uczucia, raz na obiad czekalismy 45 minut to już lekkie przegiecie ale coż widocznie bez powodu nie mają ogłoszenia że szukają nowego kucharza.