Pilnie potrzebuję pracy

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 48 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3807
    kaska
    Uczestnik

    znam osoby i to które nie są już młode, nie znają języka angielskiego i maja pracę, przez agencje, czyli można sobie poradzić bez języka- sama byłam w kiedyś w takiej sytuacji….. teraz jest dużo ofert sama przeszukuje gdzie pisze że oferują pomoc w języku polskim. Także nie wierze że przez półtora roku można być bezrobotnym…. :dry:

    #3808
    Anna
    Uczestnik

    mozna być bo mąz niechcial zebym pracowala,wiec niechodzilam po agencjach a druga sprawa nikogo tu nie mam żadnych znajomych a jak poznalismy to zamiast pomoc to jeszcze zaszkodzili wiec nie mam zaufania tutaj do nikogo

    #3809
    Anna
    Uczestnik

    Tutaj tylko co patrze to co w drugiej fabryce polak na polaka wilkiem nie fajne atmosfery są wśrod Polaków jak teraz mam prace w Tesco z Angolami to inna bajka nikt na nikogo z góry nie patrzy czy ty sprzątasz czy wykładasz towar a Polak jak przechodzi to się tylko śmieje .. brak slów dla takich to lepiej chyba na benefitach siedzą i na łasce Państwa

    #3810
    kryspin
    Uczestnik

    Ja jestemw anglii ponad dwa tygodnie i przezpierwszy tydzień znalazłem 3 pewne prace, i wybrałem ASOSA,mój angielski jest cienki ale jak sie chce to nie ma problemu, wiadomo dużo pomogli mi przyjaciele, bo bez auta jest lipa.Pozdrawiam

    #3811
    Anna
    Uczestnik

    no widzisz a do mnie dzwonili z Asosa kiedys i nie zdalam interviu przez telefon tymabrdziej ze w Polsce pracowalam przy ciuchach 5 lat 🙁 a po drugie nie wydostalabym sie ze zmiany popoludniowej do domu nie mam nikogo ani z autem ani znjomych jedna kolezanke ktora pracuje ale tez patrzy na siebie zeby miec dobrze .. jednemu pomoga a drugi niestety tak lekko nie ma

    #3812
    Urszula
    Uczestnik

    To ja z wlasnego przykladu moge powiedziec, ze mozna byc bez pracy szukajac nawet 9 miesiecy. Po tym, jak stracilam prace, kiedy zaszlam w ciaze, nie moglam nic znalezc. W koncu przestalam szukac, bo ciezarnej nikt przyjac nie chcial. Kiedy moj maluszek skonczyl 6 miesiecy, zaczelam zowu szukac. Wysylalam srednio CV do 10 pracodawcow tygodniowo. Na koniec zaczelam chodzic po agencjach. Po 9 miesiacach szukania, przyjeli mnie na Racecourse, jako kelnerke. Po 2 minutowym interview :laugh: Widac przyjmowali kazdego, jak leci. W koncu jednak poszlam do fabryki, przez agencje, bo obslugiwanie tych 'kulturalnych’ pan w kapelutkach i nawalonych panow, jakos mi nie lezalo.
    Dodam, ze moj angielski nie jest cienki, ale za wiele znajomosc jezyka mi nie pomogla. Do wszystkiego trzeba miec szczescie.
    Teraz pracuje w takiej jednej firmie i nie moge podzielic entuzjazmu, co do Anglikow pracujacych z nami. Polacy akurat sie nawet niezle trzymaja razem.

    #3814
    Mateusz Ramus
    Uczestnik

    Ja mieszkam jeszcze w Polsce ale w lipcu też chcę do Anglii wyjechać a dokładnie do Barnsley. I też szukam tam pracy ale coś ciężko to idzie może ktoś mógłby pomóc w znalezieniu pracy ? 🙂 Mogę się podjąć każdej pracy 🙂

    #3815
    Anna
    Uczestnik

    Napewno w Barnsley to do Asosa i do butelek przyjma.. ale niewiadomo jak dalej bedzie bo sytuacja teraz nie jest zbyt ciekawa z praca .. a Lucynko ja tez bez pracy tyle miesięcy a ludzie nie wierzą.. skoro ja podstawowy angielski to nawet interviu przez telefon nie miałam szans zdać. A znajomych nie mam żadnych wiec z mężem sami musieliśmy dać rade . A ludzie sie dziwią ze tyle bezrobotna skoro sie nie ma nikogo nikt nie pomoze maz do pracy ja bez komunikatywnego jezyka duzo nie zdziałam. Jeden drugiego wkreca ale w naszej okolicy nie ma tak jak pod Doncaster tam jest więcej miejsc pracy napewno .

    #3816
    Mateusz Ramus
    Uczestnik

    a do tego ASOSA to przez agencję jakąś czy od razu do nich? No może z tymi butelkami jeszcze zobaczę 🙂

    #3817
    Urszula
    Uczestnik

    W Barnsley jest jeszcze fabryka mebli-Symphony. Do niej rekrutowal Flame-teraz Solisburys Solution. Oni maja siedzibe w Wakefield, ale zatrudniaja tez do Nexta.

    #3819
    anibla
    Uczestnik

    a do nexta to jakie agencje jeszcze rekrutuja?

    #3820
    Mateusz Ramus
    Uczestnik

    A wiecie może jak nazywa się ta fabryka butelek w Barnsley? 🙂

    #3822
    Mateusz Ramus
    Uczestnik

    a jeszcze czy ktoś zna jaki jest rozkład jazdy autobusów lub pociągów z Scheffield do Barnsley?

    #3824
    kryspin
    Uczestnik

    Ja po dwóch tygodniach szukania mogłem iść w trzy różne miejsca pracy przez 3 różne agencje. W jednej pracy bełem 3 dni i mi sie nie spodobało, poszedłem zaraz potem do Asosa i tam postanowiłem na razie zostać, do 3 pracy już nie poszedłem. Nie mam za dużego doświadczenia w szukaniu pracy ale na pewno trzeba znac solidne podstawy angielskiego, przy szukaniu pracy trzeba troche pojeździć po agencjach i firmach po formularze i powinno to sie robić samochodem, trzeba troche podzwonić (za mnie podawał sie kolega który zna lepiej angielski) i trzeba mieć jakąś pomoc bo samemu to na 100%lipa. Wydaje mi sie też że agencje chetniej przyjmują świerzaka prosto z polski niz kogoś kto jest tu juz kilka lat i tuła sie z agencji do agencji i nie zaczepił sie nigdzie na stałe bo to w sumie źle o takim człowieku świadczy a nowemu dają szanse – to jest moje zdanie, może sie myle. Moi wszyscy znajomi po dwóch latach wszyscy mają kontrakty ale wszyscy cieżko pracują nie opuszczajac ani jednego dnia.
    Zobaczymy jak bedzie ze mną:)

    #3825
    Anna
    Uczestnik

    No to faktycznie ładnie ci się udało dobrze ze znajomi ci pomagają za mnie mąz niestety przez telefon nie mógł gadać jak się zna same podstawy i jeszcze poruszasz się bez auta tylko komunikacją jest ciężej załapałam się na cleaning w Tesco i mam nadzieję że tu zostane bo kontrakt dostałam ale po jakim czasie bez pracy byłam 1,5 roku teraz może byc tylko lepiej 🙂

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 48 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.