[quote=”Hexa” post=2091]Iwona INtake, to taka torche chalturnica fryzjerska, ktora tnie na pamiec, jak popadnie. 😉 Cieniujac wlosy zawsze cos wygryzie i zostawi schody… Niestety, ale bywalam u niej nieraz , az ostatnim razem kiedy to mialam dwa kolory na glowie i trzeba bylo dobrze pocieniowac, wyzarla mi z boku sporo wlosow. zwrocilam jej uwage, wiec zaczela mi wciskac, [i]ze tutaj mi utnie fajna grzywke.[/i].. ta, jasne, grzywke… powiedzialam, ze nie! niech to zatuszuje jakos i finito. no i juz nie wrocilam do niej… sorry, ale nie chce mi sie pozniej uzerac z wlosami i kombinowac jak zamaskowac wtopy fryzjerki. moje kolezanki tez srednio z niej zadowolone… a bierze tyle co wszyscy za usluge.[/quote]
No coz, ja mam podobne doswiadczenia.