CO MYSLICIE O POLSKICH WARSZTATACH W DONCASTER
Polacy w UK, Polonia w Anglii – Doncaster.pl › Fora › Polskie forum – Polonia w Yorkshire › Motoryzacja › CO MYSLICIE O POLSKICH WARSZTATACH W DONCASTER
- Ten temat ma 16 odpowiedzi, 9 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 2 miesiące temu przez
Doncaster.
-
AutorWpisy
-
3rd grudzień 2009 o 8:05 am #2707
OLEJ
UczestnikNAPISZ GDZIE BYLO NAJTANIEJ A GDZIE NAJLEPIEJ
8th styczeń 2010 o 4:31 am #2715Szymon Piatkowski
UczestnikPolecam warsztat z Mexborough, szybko, nie drogo i przynajmniej dobrze zrobione… mają też komputer do diagnostyki aut itp… solidne narzędzia, podnośniki i przede wszystkim praktykę, a nie „partyzantka”… numer do nich to: 07514017721
10th luty 2010 o 11:05 pm #2770Doncaster
KlucznikNajlepsze warsztaty to te co są blisko domu. Oszczędzasz czas i pieniądze bo nie trzeba zamawiać taxi albo prosić kogoś o transport jak chcesz gdzieś daleko zostawić auto.
Jak każdy pewnie wie z mechanikami różnie i jak już trzeba wracać na 'poprawkę’ to przynajmniej niedaleko 🙂
11th luty 2010 o 4:31 am #2771Szymon Piatkowski
UczestnikCi z Mexborough odstawili mnie pod dom, jak zrobili auto to mnie odebrali, a dysponują też autem zastępczym… to chyba można uznać ich za profesjonalistów, szczególnie w kwestii podejścia d klienta… co do jakości i ceny ich usług to też jestem zadowolony, póki co nie nawalili…
14th luty 2010 o 12:38 am #2775sebastian zaremba
Uczestnikdobry temat
ja nie polecam warsztatu na balby gosc oglasza sie jako olej 2000.
kumpel do nich pojechal zeby tlumik pospawac a oni nawet nie odłączyli akumulatora zjarali mu alternator i potem jeszcze sie zapierali ze to nie ma zadnego zwiazku ze spawaniem bo oni zawsze tak robia. banda kretaczy i tyle15th luty 2010 o 6:36 pm #2776stolikiRTV
Uczestnikja mam dwa warsztaty do ktorych jezdze zelezy kto ma czas
1. Lukasz i Pawel na Balby(pit stop)
2.Tomek na poczatku Balby (croma)Nigdy nie mailem problemu z nimi natomiast nie polecam warsztatu kolo silowni D&B!!!! masakra szkoda slow poprostu
15th luty 2010 o 8:34 pm #2777maciej dombrowski
UczestnikWitajcie.
Popieram,unikajcie warsztatu na Balbi prowadzonego przez Łukasza (Olej2000}gość nie solidny,robi fuszere a w dodatku nie zna się na zegarku.W dodatku facet jest wulgarny .Oszczegam jeszcze raz przed tym warsztatem.20th luty 2010 o 12:36 pm #2786OLEJ
UczestnikNAWIAZUJAC DO SPALONEGO ALTERNATORA PO POSPAWANIU TLUMIKA ALTERNATOR DZIALAL GOSC ZROBIL STO MIL I MU SIE SPALIL MI SIE WYDAJE JEZELI SIE COS PALI OD SPAWANIA TO RACZEJ ODRAZU A NIE PO PRZEJECHANIU STO MIL POZATYM ALTERNATOR JEST OSTATNIA RZECZA JAKA MOZE SIE SPALIC OD SPAWANIA MYSLE ZE JAK BY MU KOLO ODPADLO TO TEZ BYLA BY NASZA WINA CO DO DRUGIEGO POSTU ZWIAZANEGO Z WULGARYZMEM TO OSTRZEGAM WSZYSTKIE POLSKIE WARSZTATY ABY UWAZAC NA TEGO KLIJETA JEZDZI NIEBIESKIM CITROENEM I MA NIE POKOLEI W GLOWIE DO WARSZTATU PRZYJEZDZA Z DZIECMI A POZNIEJ MU SIE SPIESZY BO ZIMNO A WARSZTAT TO NIE PRZECZKOLE
20th luty 2010 o 10:39 pm #2789sebastian zaremba
Uczestniknie sto mil tylko 29 i 600 jardów
jak sie koles zorientowal rano ze alternator nie działa to do pracy musiał jakos dojechac21st luty 2010 o 1:06 am #2790hubert10
UczestnikWitam!
Aż zbiera mnie na wymioty jak czytam co pisze pan pokrzywdzony od alternatora. Jeżeli mechanik nie odpina klem podczas spawania to ryzykuje dużo więcej niż niż marne parę funtów za alternator, bo jakby pokrzywdzony miał chociaż małe pojęcie o samochodzie to wiedziałby, że w aucie jest o wiele więcej wrażliwej elektroniki która mogłaby natychmiastowo ulec awarii ale tylko przy tzw. zwarciu maszyny spawalniczej.
ps. proponuję pokrzywdzonemu powrót do Polski do starego zawodu – wypasania krów.;)21st luty 2010 o 12:36 pm #2791sebastian zaremba
Uczestnika ty kto jestes?
jakis kolega tego lukaszka????
zalogowales sie zeby bronic buraka*********** sprawe i nie potrafi sie do tego przyznac
no bo przeciez alternator kosztuje 15 funtówprzyznal by sie naprawil swój błąd i byłoby po sprawie
ale przeciez dla niego to kupa pieniedzy.
i przez to stracil wielu klientów.
nawet juz widze ze zaczął dorabiac na rozwożeniu chleba
bo w warsztacie juz nikt nie chce naprawiac swoich samochodow21st luty 2010 o 1:57 pm #2792Szymon Piatkowski
UczestnikJa dałem auto do naprawy w do jednego z Polskich warsztatów w Doncaster, po tym jak musiałem po nich sam poprawić wóz do MOT, zacząłem jeździć do chłopaków z Mexborough, tam przynajmniej mają prawdziwy i dobrze wyposażony warsztat…3 podnośniki, komputery do diagnostyki i profesjonalne narzędzia…co lepsze nie zdzierają kasy, dają auto zastępcze, potrafią lawetą cię sholować jak ci padnie wóz na trasie…skoro mój kumpel aż z Leeds do nich przyjeżdża na naprawy, to muszą być dobrzy, inaczej nikt by 35 mil nie zaginał…
Ja też jestem zadowolony, za swap skrzyni biegów+wymiana sprzęgła, za robociznę wzięli 120F, gdzie rano zostawiłem auto, a wieczorem już po mnie przyjechali abym je odebrał…
Jak robią zawieszenie, to biorą od koła po 35-45 funtów , to nie są jakieś wielkie pieniądze jak za robotę jaka przy tym jest do zrobienia…jak porównywałem ceny, to w PL warsztaty biorą więcej, niż oni tutaj…21st luty 2010 o 3:29 pm #2798OLEJ
Uczestnikczlowieku najpierw sprawdz co moze sie spalic od spawania a pozniej sie udzielaj na jakim kolwiek forum bo z ta wiedza daleko nie zajdziesz a samochud wyjezdzajac z garazu byl sprawny i alternator dzialal poprawnie wiec sie ********* bo nie masz racij
21st luty 2010 o 3:48 pm #2799Doncaster
KlucznikNie chcę, żeby to zabrnęło za daleko.
Jak macie zamiar kontynuować w ten sposób to proszę gdzie indziej. Na tym forum udzielamy porad i odpowiadamy na pytania. Może użyjcie prywatnych wiadomości w panelu 'Mój profil’ albo zadzwońcie do siebie 🙂Rozumiem, że sprawa wzbudza emocję, ale musimy trzymać się netykiety.
22nd luty 2010 o 2:52 pm #2804Mariusz Felczerek
Uczestnikolej20000 napisane:
[quote]czlowieku najpierw sprawdz co moze sie spalic od spawania a pozniej sie udzielaj na jakim kolwiek forum bo z ta wiedza daleko nie zajdziesz a samochud wyjezdzajac z garazu byl sprawny i alternator dzialal poprawnie wiec sie odpie…. bo nie masz racij[/quote]Tak sobie czytam i po pierwsze na forum nie krzyczymy, po drugie jak Ty (OLEJ2000) naprawiasz samochody na takim poziomie na jakim sie wypowiadasz to lepiej zmien zawod.Jak dla mnie jedyny sensowny mechanik to Coma na Balby
-
AutorWpisy
- Temat ‘CO MYSLICIE O POLSKICH WARSZTATACH W DONCASTER’ jest zamknięty na nowe odpowiedzi.

