Szukam znajomych ;)
Polacy w UK, Polonia w Anglii – Doncaster.pl › Fora › Polskie forum – Polonia w Yorkshire › Hyde Park – Różne tematy › Szukam znajomych ;)
- Ten temat ma 21 odpowiedzi, 18 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 9 lat, 6 miesięcy temu przez
magdalena pyrsz.
-
AutorWpisy
-
12th sierpień 2014 o 9:54 pm #7748
agnieszka nakielska
Uczestnik…raczej nie przesadzam ale zycze Ci jak najlepiej ale tez za krotko jestes zeby zobaczyc prawde.!!!
13th sierpień 2014 o 5:11 pm #7754Broniu
Uczestnik[quote=”aga250578″ post=5162]…raczej nie przesadzam ale zycze Ci jak najlepiej ale tez za krotko jestes zeby zobaczyc prawde.!!![/quote]
Ty widać za długo..wdech i wydech..możliwe ze wystarczy :woohoo:
27th sierpień 2014 o 10:41 pm #7790Natalia Nikchi
UczestnikMieszkam w Rotherham, w sumie przydałyby się jakieś „mordki” zeby wyjść na zakupy, popitolić głupoty przy kawie czy piwe 😛 mieszkam tu od dwóch miesięcy i w zasadzie nie znam nikogo prócz ludków z pracy, którzy głownie sa z doncaster etc.
i nie jestem uprzedzona do. Poloni 😛 u mnie każdy ma pusta kartę, jak sobie tą kartę zapisze takie zdanie sobie wtedy wyrobie 😛7th wrzesień 2014 o 10:32 am #7829agnieszka nakielska
UczestnikZazdrosny jak Polak
Daniel i Jacek pojechali do Londynu do kolegi z liceum. Ten przebywał na emigracji od kilku lat. Umówili się, że do czasu znalezienia zatrudnienia i zaklimatyzowania się w nowym miejscu, będą mogli u niego pomieszkiwać. Za czynsz nie musieli płacić do czasu, aż zaczną zarabiać. Poszukiwanie pracy zaczęli niemal od zaraz i na efekty nie trzeba było długo czekać. Znaleźli zatrudnienie w firmie budowlanej. Pech chciał, że ich zarobki znacznie przewyższały zarobki kolegi. – Wszystko się zaczęło, kiedy dowiedział się, jaką mamy stawkę godzinową. Zaraz obliczył, ile wyciągniemy na miesiąc i wpadł w furię. Kazał nam wyskakiwać z pieniędzy i zapłacić za pobyt w jego mieszkaniu, choć pomieszkiwaliśmy tam nieco ponad tydzień. Zażyczył sobie taką kwotę, że musieliśmy dzwonić do rodziców i prosić o pożyczkę, bo nawet tygodniówki nie zdążyliśmy jeszcze zarobić. Kazał nam się pakować i wyprowadzać – opowiada Daniel. – Mało tego, na drugi dzień udał się do naszego pracodawcy i powiedział mu, żeby zrezygnował ze współpracy z nami, bo jesteśmy nieodpowiedzialni, nadużywamy alkohol i kradniemy. Udało nam się jakoś przekonać pracodawcę, żeby dał nam szansę. Straciliśmy kasę, nerwy, a przede wszystkim kolegę. Emigracja wyciąga z ludzi to, co najgorsze – twierdzi Jacek.
Oszukać rodaka
Nieprzyjemne spotkanie z rodakiem na emigracji miał pan Wojciech. Do Niemiec wyjechał jeszcze w latach 90. Tam założył rodzinę i prowadzi własną firmę budowlaną. Od zawsze starał się pomagać Polakom. – Jak poszukuję pracownika, to w pierwszej kolejności rozglądam się za rodakiem. Wiem, jak trudne są początki. Sam przez to przechodziłem, więc staram się wyciągać rękę do swoich. Tak było i tym razem. Popytałem tu i tam, i okazało się, że jest mężczyzna, który niedawno przyjechał z Polski i poszukuje zajęcia. Umówiłem się z nim na spotkanie. Doświadczenie jakieś miał, więc kazałem mu przyjść na dzień próbny. Nazajutrz przyjechałem na budowę, nowy pracownik już czekał. Rozłożyliśmy razem sprzęt. Ja pojechałem do sklepu po materiał, a pracownik został i przygotowywał miejsce pracy. Zeszło mi góra dwie godziny. Wróciłem na budowę, a tam ani nowego pracownika, ani mojego sprzętu – wspomina.
7th wrzesień 2014 o 2:07 pm #7830oni2002
Uczestnikskopiowalas tekst z neta . wypadaloby podac zrodlo.
19th grudzień 2014 o 5:59 pm #8048marcinm
UczestnikPrzykro się czyta takie rzeczy. Jeszcze gorzej być na miejscu takich osób. Ciężko pracowaliśmy na taką reputację ale w końcu się udało. Polak potrafi.
15th październik 2016 o 8:08 pm #9048magdalena pyrsz
Uczestnikhey 35 lat tez szukam znajomych przeprowadzilam sie tu dla faceta i nie znam nikogo x fajnie wyskoczyc czasem na drinka lub kawe magspyrsz@hotmail.co.uk
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

