Blog ukazujący prawdę o Polakach w UK

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #5051
    remigiusz
    Uczestnik

    zapraszam do poczytania na:

    http://wybrednyemigrant.blogspot.co.uk/

    #5052
    Megan
    Uczestnik

    Zajzalam na ten blog i musze powiedziec,ze niczym nowym mnie to nie zaskoczylo.cala prawda o tych tzw „polaczkach” podwyzszajacych target’y , podlizujacy sie do bolu ,narzekajacych na wszystko i wszystkich a w szczegolnosci na anglikach!!!
    Jestem w uk od 2002 roku…pamietam pewne zdarzenie ,ktore utkwilo mi w glowie…Zaraz po przyjezdzie znalazlam sobie elegancka prace. W Londynie, w ekskluzywnym butiku -gdzie poza mna pracowalo jeszcze kilka innych polakow…i pamietam,ze sie cieszylam,ze sa tam jacys rodacy…ze bedzie razniej…ze sie bedziemy rozumiec itd…powiedzialam o tym mojej kolezance,ktora byla jeszcze dluzej w anglii niz ja…i to co ona wtedy powiedziala,dopiero teraz rozumiem….wtedy bylam zaskoczona i zla gdy to uslyszalam…powiedziala,ze mi wspolczuje ,ze pracuja tam polacy,ze to najgorsze co moglo mi sie przytrafic.i na koniec jeszcze dodala,ze jak ona idzie do nowej pracy to szuka takiej ,zeby nie bylo za duzo polaczkow….bylam wstrzasnieta tym co uslyszalam….ale do czasu…bardzo szybko sie sama przekonalam ,ze polacy to najwredniejsze istoty chodzace po anglii.sa wyjatki ale to tylko garstka…teraz potwierdzam co ,ze to co moja kolezanka powiedziala kilka lat temu jest prawda…jak dostaniesz prace ,gdzie pracuje duzo polakow to z gory wiadomo jak to wszystko bedzie wygladac.jesli twoim team leaderem jest polak to z gory wiadomo,ze bedziesz miec przeje**ne.A szczegolnie w fabrykach ,zakladach typu Next! Taki team-leader mysli,ze zjadl wszystkie rozumy i tylko kombinuje jakby tu ci zycie umilic! Wspomnialam o Next ,nie bez przyczyny…otarlam sie o ten zaklad…odeszlam po 2 dniach lol smiac mi sie chcialo,z tego co tam polacy wyprawiaja…jak zapierda**ja -jak kroliczki ! Normy sobie sami podnosza,zeby tylko sie wykazac…przeciez to porazka…teraz pracuje w biurze gdzie jestem jedyna polka. .. .I wiecie co? nikt mnie nie pogania i nie stresuje. Zaczynam o 9 rano…i nikt na mnie zlowieszczo nie patrzy jak wciaz o 9.05 stoje w kuchni i parze sobie kawe i robie tosta…Wiem,ze to nie Polska tradycja zaczynac prace 5 min po czasie…Polacy zaczynaj wczesniej tzn ile sie tylko da wczesniej,zeby tylko sie podlizac!
    Pracowalam kiedys w zakladzie gdzie koles zamiast zaczac prace o 14tej juz o 13.30 zapierd**al( za darmo) przy maszynie.Bo target chcial podwyzszyc. I tak go zwolnili ,target nie pomogl…zalosne…
    Ja rozumiem ,ze sa ciezkie czasy i ciezko o prace ale bez przesady! Co za wyscig szczurow!!!
    Dlaczego Polacy nie rozumieja ,ze podwyzszajac normy sami sobie petle na szyje zakladaja…
    Dlaczego jest tyle nienawisci do rodakow?
    Ze ktos potrafi plynnie mowic po angielsku wcale nie znaczy ,ze trzeba go za to zagnebic.
    Zazdrosc to nasza glowna cecha( a nie jakby sie komus wydawalo goscinnosc)
    Dlaczego Polacy nienawidza Anglikow i calej Anglii? Jak wam sie tu nie podoba i tak strasznie jest po co tu wciaz siedzicie? Lubicie narzekac.
    Jesli kogos urazilam to z gory przepraszam…nie moglam sie powstrzymac,zeby nie skomentowac tego bloga.
    Gratuluje pomyslu.
    Wreszcie ktos odwazny napisze ta smutna prawde o Polakach.

    #5053
    andrzej
    Uczestnik

    Nie tylko durni polaczki zapieprzaja.Slowacy a przede wszystkim ruskie,na nich to wogole nie mam slow.Na szczescie pracuje z samymi anglikami i jestem happy.

    #5054
    remigiusz
    Uczestnik

    Meganowsky

    dzięki za komentarz:)

    #5055
    andrzej
    Uczestnik

    Pracownicy Symphony kolo Barnsley wypowiedzcie sie na ten temat.

    #5056
    Urszula
    Uczestnik

    Ja do tego co powiedziala Meganowsky o pracy z Anglikami dodam tylko, ze zalezy jeszcze w jakim wieku sa ci Anglicy. Sama pracowalam z mlodzieza, przewaznie rozpuszczonymi bachorami, i nie bylo tak rozowo. Tylko firma, w ktorej akurat oprzyszlo mi sie znalezc, zatrudniala glownie taki motloch, a jesli pojawil sie ktos normalny, to najczesciej sam uciekal.
    Co do Nexta, to tak, albo tacy tam pracuja co lubia sie 'wykazac’, doniesc i w pupke wlazic komu sie da, albo tacy, co maja wszytstko gdzies i dadza rade na to wszystko patrzec spokojnie.
    Albo taki Wincanton dla Asdy – tam to nasi wschodni sasiedzi przerosli nas nawet w tym wyscigu do podwyzszania targetu.

    #5057
    matshelm
    Uczestnik

    Dobre. Blog warty śledzenia.

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.